Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Street Fire. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Street Fire. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 kwietnia 2014

Żabka terenowa.

Range Rover I produkowany był w latach 1970 - 1996. Stworzono go jako samochód, który miał się doskonale sprawdzać w trudnym terenie. W pierwszych latach produkcji auto wyposażone było w silnik w układzie V8, o pojemności 3,5 litra. W zależności od roku produkcji jego moc waha się pomiędzy 135, a 155KM. Nadwozie osadzono na mocnej ramie. Samochód wyposażono w stały napęd na cztery kola. We wnętrzu znajdowały się tylko niezbędne urządzenia. Jednakże konstruktorom Range Rover'a udało się połączyć w jednym nadwoziu cechy samochodu osobowego i terenowego. Dzięki osiągom zbliżonym do ówczesnych samochodów osobowych, Range Rover sprawdzał się podczas jazdy po asfaltowej drodze, a dzięki wysokiemu podwoziu i wysokiej amplitudzie zawieszenia dysponował wręcz niewiarygodnymi właściwościami terenowym.
Produkcja pierwszej generacji Range Rover'a trwała przez 25 lat i zakończyła się w roku 1996, po 2 latach od wprowadzenia Drugiej Generacji Range Rover'a. W 1981 roku wprowadzono do produkcji czterodrzwiową odmianę Range Rover'a. Przez cały okres trwania produkcji, konstrukcja była cały czas modernizowana. W 1984 roku Range Rover przeszedł pierwszy poważny lifting, zarówno nadwozia, jak i wnętrza.
Range Rover jest zwycięzcą pierwszego Rajdu Paryż - Dakar, który odbył się w 1979 roku. 

Nawet dzisiaj wiele osób wybiera Range Rover Classic jako najlepszy pojazd terenowy. Range Rover to samochód unikatowy. Nie tylko ma wspaniałe możliwości, jeśli chodzi o jazdę terenową, ale jest też jedynym pojazdem, który Muzeum Luwr wystawia jako dzieło sztuki!

Współcześnie produkowana jest IV generacja modelu Range Rover, która niestety ma niewiele wspólnego z rasowym terenowym samochodem. Obecnie jest to luksusowy i przez to ciężki pojazd typu SUV, który ocieka elektroniką i pięknymi dodatkami całkowicie nieprzydatnymi w terenie. Współcześnie Range Rover lepiej czuje się na asfalcie niż w błocie.



Prezentowany model Range Rover I w skali 1:43, produkowany był przez firmę Bburago w latach 80 ubiegłego stulecia. Produkcja oczywiście odbywała się we Włoszech. 
Wykonanie miniatury jak na standardy panujące w firmie Bburago w latach 80, jest bardzo poprawne. Dość dobrze wykonano pas przedni. Model wyposażono w atrapę chłodnicy, w której osadzono okrągłe reflektory i prostokątne kierunkowskazy. Model jest zbyt nisko zawieszony, przez co zniekształcają się nieco jego proporcje.

Więcej zdjęć: w galerii Bburago 1:43

pvs



Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie treści postów oraz zdjęć bez zgody autora zabronione.

®

piątek, 24 stycznia 2014

Terenowy wzorzec.

Range Rover I produkowany był w latach 1970 - 1996. Stworzono go jako samochód, który miał się doskonale sprawdzać w trudnym terenie. W pierwszych latach produkcji auto wyposażone było w silnik w układzie V8, o pojemności 3,5 litra. W zależności od roku produkcji jego moc waha się pomiędzy 135, a 155KM. Nadwozie osadzono na mocnej ramie. Samochód wyposażono w stały napęd na cztery kola. We wnętrzu znajdowały się tylko niezbędne urządzenia. Jednakże konstruktorom Range Rover'a udało się połączyć w jednym nadwoziu cechy samochodu osobowego i terenowego. Dzięki osiągom zbliżonym do ówczesnych samochodów osobowych, Range Rover sprawdzał się podczas jazdy po asfaltowej drodze, a dzięki wysokiemu podwoziu i wysokiej amplitudzie zawieszenia dysponował wręcz niewiarygodnymi właściwościami terenowym.
Produkcja pierwszej generacji Range Rover'a trwała przez 25 lat i zakończyła się w roku 1996, po 2 latach od wprowadzenia Drugiej Generacji Range Rover'a. W 1981 roku wprowadzono do produkcji czterodrzwiową odmianę Range Rover'a. Przez cały okres trwania produkcji, konstrukcja była cały czas modernizowana. W 1984 roku Range Rover przeszedł pierwszy poważny lifting, zarówno nadwozia, jak i wnętrza.
Range Rover jest zwycięzcą pierwszego Rajdu Paryż - Dakar, który odbył się w 1979 roku. 

Nawet dzisiaj wiele osób wybiera Range Rover Classic jako najlepszy pojazd terenowy. Range Rover to samochód unikatowy. Nie tylko ma wspaniałe możliwości, jeśli chodzi o jazdę terenową, ale jest też jedynym pojazdem, który Muzeum Luwr wystawia jako dzieło sztuki!

Współcześnie produkowana jest IV generacja modelu Range Rover, która niestety ma niewiele wspólnego z rasowym terenowym samochodem. Obecnie jest to luksusowy i przez to ciężki pojazd typu SUV, który ocieka elektroniką i pięknymi dodatkami całkowicie nieprzydatnymi w terenie. Współcześnie Range Rover lepiej czuje się na asfalcie niż w błocie.



Prezentowany model Range Rover I w skali 1:43, produkowany był przez firmę Bburago w latach 80 ubiegłego stulecia. Produkcja oczywiście odbywała się we Włoszech. Miniatura przedstawia samochód, który prowadzony przez francuski duet René Metge i Bernard Giroux, zwyciężył w Rajdzie Paryż - Dakar odbywającym się w 1981 roku. 

Wykonanie miniatury jak na standardy panujące w firmie Bburago w latach 80, jest bardzo poprawne. Dość dobrze wykonano pas przedni. Model wyposażono w atrapę chłodnicy, w której osadzono okrągłe reflektory i prostokątne kierunkowskazy. Model jest zbyt nisko zawieszony, przez co zniekształcają się nieco jego proporcje.


Więcej zdjęć: w galerii Bburago 1:43

pvs



Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie treści postów oraz zdjęć bez zgody autora zabronione.

®

piątek, 17 stycznia 2014

Francuski Elf.

Renault 9 i Renault 11 to dwa pozornie różne modele samochodów. Są to jednak bliźniacze konstrukcje, różniące się rodzajem nadwozia. Renault 11 był samochodem o nadwoziu typu hatchback. Renault 9 miał nadwozie typu sedan. Produkcja tych samochodów odbywała się od 1981 do 1988 roku. Renault 9 powstał jako wynik wieloletnich badań firmy nad zmniejszeniem zużycia paliwa, poprawieniem funkcjonalności wnętrza nadwozia oraz komfortu jazdy. Oba modele były produkowane również w Turcji przez firmę Oyak-Renault, Renault 9 w latach 1986-1999 a Renault 11 w latach 1987-1995. Renault 9 został wybrany samochodem roku 1982.

W mojej kolekcji modeli BBurago w skali 1:43 znajduje się żółte Renault 9 Rally. Model posiada naklejoną na karoserię rajdową kalkomanię.



Prezentowana miniatura Renault 9 pochodzi z lat 80 ubiegłego wieku. Została wyposażona w koła o wzorze felg przedstawiającym cztery kwadraty. Przednie reflektory oraz szyby stanowią jeden element. Odlane są z delikatnie niebieskiego przezroczystego tworzywa. W związku z powyższym, przednie lampy z racji małej powierzchni są wyraźnie niebieskie. Szyby z racji większej powierzchni wyglądają jakby były delikatnie barwione na niebieski kolor. Pomiędzy przednimi reflektorami znajduje się szary grill, na którym niestety próżno szukać znaku firmowego Renault. Na krawędzi klapy bagażnika widać niewielki spojler. W modelu odwzorowano charakterystyczne dla samochodu Renault 9 tylne nadkole, które częściowo zasłania koło. W czarnym zderzaku zaznaczono miejsce na ozdobne przetłoczenie oraz na światła przeciwmgłowe. Tylne lampy są odlane wraz z karoserią. Posiadają szczegółowy podział na poszczególne kolorowe sekcje lampy. 


Więcej zdjęć: w galerii Bburago 1:43


pvs


Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie treści postów oraz zdjęć bez zgody autora zabronione.

®

piątek, 10 stycznia 2014

Rally Włoszka.

Alfa Romeo 33 produkowana była w latach 1983 - 1995. W 1986 roku samochód został poddany faceliftingowi. W 1990 roku do produkcji weszła druga generacja Alfy Romeo 33, którą produkowano do 1995 roku. Model 33 jest ostatnim samodzielnie opracowanym przez Alfę Romeo, modelem samochodu.

W mojej kolekcji modeli BBurago w skali 1:43 znajduje się czerwona Alfa Romeo 33 Rally. Model posiada naklejoną na karoserię rajdową kalkomanię.



Prezentowana miniatura Alfy Romeo 33 pochodzi z lat 90 ubiegłego wieku. Została wyposażona w koła o wzorze felg przedstawiającym pięć kwadratów. Przednie reflektory oraz szyby stanowią jeden element. Odlane są z delikatnie niebieskiego przezroczystego tworzywa. W związku z powyższym, przednie lampy z racji małej powierzchni są wyraźnie niebieskie. Szyby z racji większej powierzchni wyglądają jakby były delikatnie barwione na niebieski kolor. Budowa nadwozia miniatury jest dość nietypowa z uwagi na fakt, iż linia łączenia podwozia z karoserią przebiega na wysokości polowy drzwi. Taka budowa sprawia wrażenie jakby miniatura Alfy Romeo 33 wyposażona była w ozdobne panele w dolnej części drzwi. Model wyposażony jest w czarny grill z wyraźnym logo Alfy Romeo. W czarnym zderzaku zaznaczono miejsce na ozdobne przetłoczenie oraz na światła przeciwmgłowe. Tylne lampy są odlane wraz z karoserią. Posiadają szczegółowy podział na poszczególne kolorowe sekcje lampy.


Więcej zdjęć: w galerii Bburago 1:43


pvs


Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie treści postów oraz zdjęć bez zgody autora zabronione.

®

piątek, 3 stycznia 2014

Żmija w LeMans.

Pierwszy egzemplarz Dodge'a Viper'a zjechał z taśmy produkcyjnej w grudniu 1991 roku, trzy lata po zaprezentowaniu prototypu. Samochód wyposażono w silnik V10 o pojemności 7990 cm3, dysponujący mocą "zaledwie" 400 KM. Pojazd oferuje kierowcy tylko to, co niezbędne w czyli silnik, kierownicę, dwa fotele i koła z charakterystycznym dla Vipera cabrio, trójramiennym wzorem felg. W samochodzie na próżno szukać klimatyzacji czy elektrycznie podnoszonych szyb. Brak także systemów kontroli trakcji. Pewne przysłowie mówi: „sportowe supersamochody dzielą się na te, kończące się na literę ‘i’, czyli Lamborghini, Ferrari, Maserati, czy Bugatti oraz na... ‘piekielną żmiję’, czyli Dodge’a Viper'a”.
Dodge Viper to samochód, który już w czasach produkcji stał się legendą. Dla mnie ten samochód to jeżdżąca kwintesencja rozmachu i bezkompromisowości. Uwagę zwraca bijąca od niego brutalna siła. Mnie szczególnie podoba się w tym samochodzie pałąk przeciwkapotażowy, znajdujący się za fotelami, który moim zdaniem został wspaniale, wzorcowo, wkomponowany w nadwozie. Kolejnym charakterystycznym elementem są otwory wentylacyjne silnika zarówno te, na masce jak i te znajdujące się przed drzwiami. Cechą charakterystyczną Viper'a jest także umieszczenie rur wydechowych w dość nietypowym miejscu, bo w obu progach drzwi.

W mojej kolekcji modeli firmy Bburago, wykonanych w skali 1:43, znajduje się wyścigowa wersja Dodge'a Viper'a RT/10. Jest to wersja KIT, co oznacza, że model ten pochodzi z zestawu do samodzielnego montażu. Świadczą o tym koła, które mają zupełnie inny wzór od tych stosowanych w fabrycznie zmontowanych miniaturach w skali 1:43 firmy Bburago. Na pudełku, w którym znajdował się model, widnieje napis "Le Mans". Wydało mi się to wręcz nieprawdopodobne, że żółty Dodge Viper RT/10 czyli odmiana cabrio, mógł brać udział w legendarnym 24 godzinnym wyścigu w Le Mans we Francji. Wyścig odbywa się na torze Circuit de la Sarthe usytuowanym w miejscowości Le Mans we Francji. Wyścig trwa 24 godziny i w tym czasie należy przejechać jak największa ilość okrążeń toru. Startują zespoły składające się z minimum 3 kierowców. Tor w dużej części korzysta z lokalnych dróg na co dzień wykorzystywanych w publicznym ruchu. Długość pętli wynosi 13,629 km, co czyni go jednym z najdłuższych torów wyścigowych na świecie. Byłem ogromnie zaskoczony, gdy w poszukiwaniu materiałów na temat udziału Dodge'a Viper'a w 24h wyścigu w Le Mans, natrafiłem na tę fotografię. Zdjęcie pochodzi z 19 czerwca 1994 roku i przedstawia żółtego Dodge'a Viper'a startującego w barwach Rent a Car / Piz, w 24h wyścigu Le Mans.
Model wyprodukowano we Włoszech. Musze przyznać, że model został odwzorowany z wielką dbałością o szczegóły. Wszystkie charakterystyczne dla Dodge'a Viper'a elementy nadwozia zostały odtworzone w miniaturze. Kalkomania znajdująca się na nadwoziu miniatury jest niemalże identyczna z grafiką widoczną na prawdziwym samochodzie biorącym udział w 24h wyścigu w Le Mans w 1994 roku. 


Na masce silnika znajduje się charakterystyczny garb oraz otwory wentylacyjne. Przy dolnej krawędzi szyby umieszczono wycieraczki, które są odlane wraz z czarną ramą przedniej szyby. W zderzaku umieszczono charakterystyczną dla modeli firmy Bburago spinkę, łącząca karoserię z podwoziem, która pełni także rolę wlotu powietrza do silnika. Podobnie jak w wyścigowej odmianie Dodge'a Viper'a, w miniaturze przednie reflektory także zasłonięte są pomarańczowymi nakładkami. Co ciekawe wersja do samodzielnego montażu posiada w tylnej części więcej detali niż zwykła odmiana fabrycznie złożona. Tylne lampy są wyróżnione dzięki czerwonym naklejkom imitującym światła stop. Pod nimi znajdują się pomarańczowe naklejki imitujące kierunkowskazy.


Z profilu miniatura prezentuje się okazale. Na powierzchni karoserii umieszczono lusterka wsteczne, a w progach wykonane z czarnego tworzywa rury wydechowe. Bardzo precyzyjnie odtworzono charakterystyczny łuk w postaci otworu wentylacyjnego, znajdującego się tuż przed przednimi drzwiami. Na uwagę zasługuje także wykonanie wnętrza modelu. Producent w pełni odtworzył wnętrze pojazdu. Widać deskę rozdzielczą, sportowe fotele, a na drzwiach widoczna jest dwukolorowa tapicerka drzwiowa. 

We wrześniu 2010 roku, miałem okazje przebywać na torze wyścigowym Masaryk Ring w Brnie. Wtedy to, udało mi się sfotografować wyścigowego Dodge'a Viper'a GTS-R w akcji.



Więcej zdjęć: w galerii Bburago 1:43


pvs


Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie treści postów oraz zdjęć bez zgody autora zabronione.

®

piątek, 27 grudnia 2013

Włoska policjantka.

Alfa Romeo 33 produkowana była w latach 1983 - 1995. W 1986 roku samochód został poddany faceliftingowi. W 1990 roku do produkcji weszła druga generacja Alfy Romeo 33, którą produkowano do 1995 roku. Model 33 jest ostatnim samodzielnie opracowanym przez Alfę Romeo, modelem samochodu.

W mojej kolekcji modeli BBurago w skali 1:43 znajduje się Alfa Romeo 33 Polizia. Model przedstawia radiowóz włoskiej policji. Niestety producent miniatury nie wyposażył go w niebieskie sygnały błyskowe, charakterystyczne dla samochodów policyjnych. 




Prezentowana miniatura Alfy Romeo 33 pochodzi z lat 90 ubiegłego wieku. Wyprodukowano we Włoszech. Model został wyposażony w kola o wzorze felg przedstawiającym pięć kwadratów. Przednie reflektory oraz szyby stanowią jeden element. Odlane są z delikatnie niebieskiego przezroczystego tworzywa. W związku z powyższym, przednie lampy z racji małej powierzchni są wyraźnie niebieskie. Szyby z racji większej powierzchni wyglądają jakby były delikatnie barwione na niebieski kolor. Budowa nadwozia miniatury jest dość nietypowa z uwagi na fakt, iż linia łączenia podwozia z karoserią przebiega na wysokości polowy drzwi. Taka budowa sprawia wrażenie jakby miniatura Alfy Romeo 33 wyposażona była w ozdobne panele w dolnej części drzwi. Model wyposażony jest w czarny grill z wyraźnym logo Alfy Romeo. W czarnym zderzaku zaznaczono miejsce na ozdobne przetłoczenie oraz na światła przeciwmgłowe. Tylne lampy są odlane wraz z karoserią. Posiadają szczegółowy podział na poszczególne kolorowe sekcje lampy.


Więcej zdjęć: w galerii Bburago 1:43


pvs


Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie treści postów oraz zdjęć bez zgody autora zabronione.

®

piątek, 20 grudnia 2013

Klasyczna Włoszka.

Alfa Romeo 33 produkowana była w latach 1983 - 1995. W 1986 roku samochód został poddany faceliftingowi. W 1990 roku do produkcji weszła druga generacja Alfy Romeo 33, którą produkowano do 1995 roku. Model 33 jest ostatnim samodzielnie opracowanym przez Alfę Romeo, modelem samochodu.

W mojej kolekcji modeli Bburago w skali 1:43 znajduje się biała Alfa Romeo 33. Wyprodukowano we Włoszech. Model posiada naklejoną na karoserię, wyścigową kalkomanię. Gdy po raz pierwszy zobaczyłem tę wersję na aukcji, sądziłem że sprzedawany model jest wybrakowany. Grafika naklejona jest w nietypowy sposób. Znajduje się jedynie na masce silnika i na dachu miniatury. Jednakże po wnikliwej analizie materiału zdjęciowego dostępnego w internecie, okazało się, że firma Bburago produkowała miniaturę Alfy Romeo 33 oklejoną w taki nietypowy , wydawałoby się niepełny sposób.



Prezentowana miniatura Alfy Romeo 33 pochodzi z lat 80 ubiegłego wieku. Wyprodukowano we Włoszech. Została wyposażona w koła o wzorze felg przedstawiającym cztery kwadraty. Przednie reflektory oraz szyby stanowią jeden element. Odlane są z delikatnie niebieskiego przezroczystego tworzywa. W związku z powyższym, przednie lampy z racji małej powierzchni są wyraźnie niebieskie. Szyby z racji większej powierzchni wyglądają jakby były delikatnie barwione na niebieski kolor. Budowa nadwozia miniatury jest dość nietypowa z uwagi na fakt, iż linia łączenia podwozia z karoserią przebiega na wysokości polowy drzwi. Taka budowa sprawia wrażenie jakby miniatura Alfy Romeo 33 wyposażona była w ozdobne panele wykonane z tworzywa i umieszczone w dolnej części drzwi. Model wyposażony jest w czarny grill z wyraźnym logo Alfy Romeo. W czarnym zderzaku zaznaczono miejsce na ozdobne przetłoczenie oraz na światła przeciwmgłowe. Tylne lampy są odlane wraz z karoserią. Posiadają szczegółowy podział na poszczególne kolorowe sekcje lampy.


Więcej zdjęć: w galerii Bburago 1:43


pvs


Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie treści postów oraz zdjęć bez zgody autora zabronione.

®

piątek, 13 grudnia 2013

Żmija paskowana.

W 1996 roku w serialu Viper, o którym nieco szerzej wspomniałem w poprzednim artykule, pojawił się nowy bohater. Czerwonego Dodge'a Viper'a RT/10 zastąpił błękitny Dodge Viper GTS.
Dodge Viper GTS był produkowany w latach 1996 do 2002 roku. Odmiana GTS wyposażona była w twardy dach o dość nietypowym kształcie. Dach posiadał wybrzuszenia w miejscu nad głowami kierowcy i pasażera. Rozwiązanie to miało służyć tym, którzy chcieli podróżować w kasku. Tylna krawędź karoserii była mocno zadarta ku górze, tworząc spojler dociskający tylne koła do nawierzchni drogi. Nowa wersja dysponowała wzmocnionym silnikiem, który generował moc 456 KM. Mocniejszy silnik wymusił zastosowanie dodatkowych otworów wentylacyjnych. Jeden otwór pojawił się na środku maski, dwa kolejne po obu bokach maski tuż ponad przednimi kołami. Niestety odmiana GTS nie była wyposażona w układ wydechowy z końcówkami układu wydechowego umieszczonymi w progach. Samochód był wyposażony w tradycyjny układ wydechowy z centralnie umieszczoną podwójną końcówką układu wydechowego pod krawędzią tylnego zderzaka.

Czołówka serialu "Viper", sezon czwarty. Źródło: http://www.youtube.com/watch?v=RH0Rlrz4UXo

W mojej kolekcji miniatur firmy Bburago wykonanych w skali 1:43 znajduje się błękitny model Dodge'a Viper'a GTS. Miniaturę wyprodukowano we Włoszech. Muszę przyznać, że model został odwzorowany z wielka dbałością o szczegóły. Wszystkie charakterystyczne dla Dodge'a Viper'a GTS elementy nadwozia zostały odtworzone w miniaturze. Karoseria ozdobiona jest naklejką imitującą charakterystyczne malowanie o wzorze dwóch białych pasów. Grafika ciągnie się na całej długości nadwozia, od krawędzi maski, do tylnej tablicy rejestracyjnej.


Na masce silnika znajduje się charakterystyczny garb oraz otwory wentylacyjne. Odtworzono także dodatkowe wloty umiejscowione mniej więcej ponad przednimi kołami. Co ciekawe, są wytłoczone w karoserii, jednakże wyglądają jakby były osobnym, włożonym w maskę silnika elementem. Na ich powierzchni widać poszczególne żeberka i otwory wentylacyjne. Element wyglądem przypomina nieco kratkę ściekową. W przeciwieństwie do miniatury Dodge'a Viper'a RT/10, odmiana GTS nie ma odwzorowanych wycieraczek. Pomiędzy przednimi lampami wykonanymi z przezroczystego tworzywa, widnieje czerwone logo żmii oraz niewielki trójkątny wlot powietrza. W zderzaku umieszczono charakterystyczną dla modeli firmy Bburago spinkę, łącząca karoserię z podwoziem, która pełni także rolę wlotu powietrza do silnika. W tylnej części modelu widocznych jest mniej detali. Tylne lampy są jedynie wytłoczone w karoserii.


Z profilu miniatura prezentuje się okazale. Na powierzchni dachu widoczne są charakterystyczne dwa wybrzuszenia. Na drzwiach umieszczono lusterka wsteczne. Bardzo precyzyjnie odtworzono charakterystyczny łuk w postaci otworu wentylacyjnego, znajdującego się tuż przed przednimi drzwiami. Wnętrze Miniatury Dodge'a Viper'a GTS jest wykonane z mniejszą dbałością o szczegóły niż to znajdujące się w wersji RT/10. Odlew deski rozdzielczej i wnętrza jest mniej dokładny, a na drzwiach brak tapicerki drzwiowej.


Więcej zdjęć: w galerii Bburago 1:43


pvs


Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie treści postów oraz zdjęć bez zgody autora zabronione.

®

piątek, 6 grudnia 2013

Piekielna żmija.

Czy ktoś z szanownych czytelników pamięta jeszcze pewien sensacyjny serial telewizyjny z 1994 roku? Serial ten można było obejrzeć w programie pierwszym telewizji polskiej. Pamiętam, że kolejne odcinki miały swoją premierę o godzinie 20:00, w czwartek. Serial nie miał zbytnio odkrywczej fabuły. Opowiadał o tajnej grupie specjalnej, dysponującej ultranowoczesnym super samochodem, który na co dzień był zwykłym nierzucającym się w oczy cabrioletem. Jednakże w razie potrzeby transformował się w niepokonaną maszynę bojową dysponującą różnymi urządzeniami do walki z przestępczością. Serial miał całkiem niezłe, jak na tamte telewizyjne czasy, komputerowe efekty specjalne. Było też całkiem sporo pościgów samochodowych i strzelanin. Pamiętam ten serial doskonale, gdyż oglądałem go z zapartym tchem, wpatrując się w ekran telewizora. Najważniejszy, bohaterem był ten samochód, który całkowicie przesłaniał fabułę serialu. Sądzę, że w tamtym okresie czasu, każdy chłopiec, oglądający ten serial, marzył o czerwonym Dodge'u Viper.

Czołówka serialu "Viper", sezon pierwszy. Źródło: www.youtube.com/watch?v=u95IHZ1dnNI


Czołówka serialu "Viper" sezon drugi. Źródło: www.youtube.com/watch?v=9CSHemWPNn4


W 1994 roku na rynku gier komputerowych pojawiła się pierwsza i dziś już z całą pewnością, kultowa gra pt: "Need for Speed". Była to chyba jedna z pierwszych gier komputerowych o tematyce wyścigowej, która dysponowała prawie trójwymiarową grafiką. Do wyboru było 7 tras oraz 9 samochodów. Cechą charakterystyczną tej gry było także to, że samochody, którymi można było w grze jeździć, miały wnętrza odwzorowane z niemal fotograficzną jakością. We wnętrzu widoczne były działające zegary. Podczas wyścigu trzeba było uważać na przeciwnika oraz policję chcącą nas złapać za przekroczenie dozwolonej prędkości. Ponadto, autorzy gry umieścili na płycie CD, sporo materiałów o dostępnych w grze trasach i samochodach.W dziale "Showcase", gra oferowała opis, każdego z samochodów. Można było poczytać i posłuchać głosu lektora opowiadającego o historii danego modelu, jego specyfikacji technicznej oraz o ogólnych wrażeniach z jazdy prawdziwym samochodem. Ponadto, na temat każdego z samochodów dostępny był krótki teledysk. Jednym z samochodów, którymi można było się w grze przejechać był, niestety niebieski, Dodge Viper. Niestety w tej grze był to jeden ze słabszych samochodów. Mimo wszystko w umieszczonym w grze filmie występował przepiękny czerwony Dodge Viper.

Źródło: www.youtube.com/watch?v=lFiNLuuIDls

Dodge Viper to samochód, który już za życia stał się legendą. Dla mnie ten samochód to kwintesencja rozmachu i bezkompromisowości motoryzacyjnej. Uwagę zwraca bijąca od niego brutalna siła. Mnie szczególnie podoba się w tym samochodzie pałąk przeciwkapotażowy, znajdujący się za fotelami, który moim zdaniem został wspaniale, wzorcowo, wkomponowany w nadwozie. Kolejnym charakterystycznym elementem są otwory wentylacyjne silnika zarówno te, na masce jak i te znajdujące się przed drzwiami. Cechą charakterystyczną Viper'a jest także umieszczenie rur wydechowych w dość nietypowym miejscu, bo w obu progach drzwi.
Pierwszy egzemplarz Dodge'a Viper'a zjechał z taśmy produkcyjnej w grudniu 1991 roku, trzy lata po zaprezentowaniu prototypu. Samochód wyposażono w silnik V10 o pojemności 7990 cm3, dysponujący mocą "zaledwie" 400 KM. Pojazd oferuje kierowcy tylko to, co niezbędne w czyli silnik, kierownicę, dwa fotele i koła z charakterystycznym dla Vipera cabrio, trójramiennym wzorem felg. W samochodzie na próżno szukać klimatyzacji czy elektrycznie podnoszonych szyb. Brak także systemów kontroli trakcji. Pewne przysłowie mówi: „sportowe supersamochody dzielą się na te, kończące się na literę ‘i’, czyli Lamborghini, Ferrari, Maserati, czy Bugatti oraz na... ‘piekielną żmiję’, czyli Dodge’a Viper'a”. 

W mojej kolekcji modeli firmy Bburago, wykonanych w skali 1:43, znajduje się ten najpiękniejszy, bo czerwony, Dodge Viper cabrio. Pamiętam, że dostałem go na gwiazdkę. Miniaturę wyprodukowano we Włoszech. Musze przyznać, że model został odwzorowany z wielka dbałością o szczegóły. Wszystkie charakterystyczne dla Dodge'a Viper'a elementy nadwozia zostały odtworzone w miniaturze.


Na masce silnika znajduje się charakterystyczny garb oraz otwory wentylacyjne. Przy dolnej krawędzi szyby umieszczono wycieraczki, które są odlane wraz z czarną ramą przedniej szyby. Pomiędzy przednimi lampami wykonanymi z przezroczystego tworzywa, widnieje czerwone logo żmii. W zderzaku umieszczono charakterystyczną dla modeli firmy Bburago spinkę, łącząca karoserię z podwoziem, która pełni także rolę wlotu powietrza do silnika. W tylnej części modelu widocznych jest mniej detali. Tylne lampy są jedynie wytłoczone w karoserii.


Z profilu miniatura prezentuje się okazale. Na powierzchni karoserii umieszczono lusterka wsteczne, a w progach wykonane z czarnego tworzywa rury wydechowe. Bardzo precyzyjnie odtworzono charakterystyczny łuk w postaci otworu wentylacyjnego, znajdującego się tuż przed przednimi drzwiami. Na uwagę zasługuje także wykonanie wnętrza modelu. Producent w pełni odtworzył wnętrze pojazdu. Widać deskę rozdzielczą, sportowe fotele, a na drzwiach widoczna jest dwukolorowa tapicerka drzwiowa.


Więcej zdjęć: w galerii Bburago 1:43


pvs


Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie treści postów oraz zdjęć bez zgody autora zabronione.

®

piątek, 29 listopada 2013

Ostatnie prawdziwe.

Mój blog modelarski jest rodzajem pamiętnika, w którym zamiast opisu własnych przeżyć, publikuję opisy modeli, które wraz ze swoja historią są częścią mnie. Muszę na chwilę odejść od powyższej zasady. Co prawda na podsumowanie mijającego 2013 roku przyjdzie jeszcze czas, ale już dziś mogę stwierdzić, że wydarzyło się wiele, często skrajnych sytuacji. Jedną z nich przyniósł listopad i okazał się być pozytywnie przełomowym miesiącem w moim życiu.

Porsche 911 Carrera (993) to jeden z moich ulubionych modeli tej marki. Tak na marginesie to muszę się do czegoś przyznać. Do dziś nie byłem w stanie połapać się w zasadach oznaczania kolejnych typów wersji nadwozia w poszczególnych generacjach dziewięćset jedenastki. W przeciwieństwie do oznaczeń np kolejnych generacji VW Golfa, w Porsche numery te, nie następują bezpośrednio po sobie. Dziś się zorientowałem, że dwie ostatnie cyfry numeru typu nadwozia oznaczają rok wprowadzenia do produkcji danej generacji. W związku z powyższym, nie trudno się domyślić, że prezentowane w niniejszym artykule Porsche 911 Carrera (993) było produkowane od 1993 roku. Produkcja trwała do 1998 roku. Model 911 (993) był ostatnim, wyposażonym w silnik chłodzony powietrzem. Jednostka napędowa typu boxer, o pojemności 3,6L generowała moc 272KM. Ciekawostką jest fakt, że motor ten, wciąż jest rozwijany i modernizowany, przez co jego produkcja trwa do dziś. W typie 993 po raz pierwszy standardowo zaczęto montować 6cio biegową manualna skrzynie biegów. Nadwozie samochodu łączy w sobie najlepsze cechy klasycznej dziewięćset jedenastki (typ 964) z liniami i zaokrągleniami modnymi w latach 90 ubiegłego wieku. Kolejne generacje były już zdecydowanie mniej przełomowe pod tym względem.



W mojej kolekcji modeli w skali 1:43 firmy Bburago, znajduje się krwisto czerwone Porsche 911 Carrera, typ 993. Miniaturę wyprodukowano we Włoszech. Nadwozie wykonano bardzo dokładnie. W przednim zderzaku znajdują się ażurowe wloty powietrza oraz lakierowane listwy ozdobne. Przednie, przezroczyste światła osadzone są w prawidłowo odwzorowanych, charakterystycznych dla Porsche, tubusach. Na masce widoczny jest znak Porsche. Tył nadwozia wykonany jest także dość szczegółowo. Tylne lampy są integralna częścią karoserii, co jest typowe dla produktów firmy Bburago z lat 90 ubiegłego wieku. Pomiędzy tylnymi światłami zaznaczono charakterystyczną blendę z odlanym na jej powierzchni napisem Porsche. Na masce silnika umieszczono imitację kratki wentylacyjnej. Wykonana jest z czarnego tworzywa i ładnie odróżnia się od nadwozia. W dolnej części tylnego zderzaka znajduje się miejsce na końcówki podwójnego układu wydechowego. Charakterystyczne dla Bburago spinki łączące karoserię z podwoziem, pełnią w modelu także funkcje miejsc przeznaczonych do montażu tablic rejestracyjnych.


Więcej zdjęć: w galerii Bburago 1:43


pvs


Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie treści postów oraz zdjęć bez zgody autora zabronione.

®

piątek, 22 listopada 2013

Dobrze skrojona garderoba.

W skeczu "Golf" autorstwa kabaretu Ani Mru Mru, Marcin Wójcik słusznie zauważył, że "w golfie to jest najważniejsze, żeby miał ściągacz luźny, że jak przez głowę...". Trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić.

Volkswagen Golf narodził się w 1974 roku jako 3 i 5 drzwiowy hatchback. Największą sławę zapewniła mu odmiana GTI, do której początkowo montowano silnik o pojemności 1588 cm³, dysponujący mocą 110KM. W późniejszym okresie produkcji zastąpiono go silnikiem o pojemności 1781 cm³ generującym moc 112KM. W Europie produkcja pierwszej generacji Golfa zakończyła się w 1983 roku, jednakże w Republice Południowej Afryki trwała aż do 2009 roku.
Volkswagen Golf IV generacji był samochodem przełomowym dla marki z Wolfsburga. Zaprezentowany w 1997 roku, zrywał z dotychczasową kanciastą stylistyka swoich poprzedników. Mimo wszystko "Czwórka" była stylistycznie wciąż nudna, lecz w przeciwieństwie do poprzedników miała atrakcyjnie zaokrąglone kształty. Produkcja hatchback'a trwała do 2003 roku, kiedy to wprowadzono kolejną generację. Co ciekawe produkcja Volkswagena Golfa IV Variant (kombi) trwała do 2006 roku. Niestety, każda kolejna generacja (współcześnie VII) nie była już przełomowa. Jednakże każda jest hitem sprzedażowym. Każdy "nowy" Golf, bardziej jest rozwinięciem swojego poprzednika, aniżeli nowym modelem. Wprowadzanie nowej generacji polega na dostosowaniu sprawdzonego produktu do aktualnie panujących standardów i mody stylistycznej panującej w motoryzacji. Efekt jest taki, że poszczególnie następujące po sobie generacje Golfa, nie różnią się od siebie znacząco.


W mojej kolekcji modeli Bburago w skali 1:43 znajduje się granatowy Volkswagen Golf IV. Miniaturę wyprodukowano we Włoszech. Wykonanie zasługuje na pochwałę. Kształt nadwozia odtworzono poprawnie. Na przednim grillu oraz na tylnej klapie umieszczono tradycyjne logo VW. Przednie reflektory wykonano z przezroczystego tworzywa. Na ich powierzchni, w postaci charakterystycznych owali, zaznaczono podział na światła pozycyjne, mijania, drogowe oraz kierunkowskazy. Tylne lampy wykonano z czerwonego tworzywa. Na powierzchni karoserii, producent miniatury pieczołowicie odtworzył wszystkie otwory wentylacyjne. Na zderzakach można dostrzec tak zwane lakierowane listwy ozdobne. Zarówno przednia jak i tylna spinka łącząca karoserie z podwoziem, imitują miejsca przeznaczone do montażu tablic rejestracyjnych. Ciekawostką jest fakt, że na powierzchni tylnej szyby widoczne są linie odzwierciedlające "ogrzewanie tylnej szyby".



Więcej zdjęć: w galerii Bburago 1:43


pvs


Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie treści postów oraz zdjęć bez zgody autora zabronione.

®

piątek, 15 listopada 2013

Do trzeciej potęgi.

Porsche 911, to samochód, którego raczej nikomu nie trzeba przedstawiać. Każda kolejna generacja popularnej dziewięćset jedenastki miała kilka wcieleń. Jednym z nich jest odmiana GT3. Pierwsza generacja GT3 została zaprezentowana w 1999 roku. Powstała na bazie modelu 911 Carrera oznaczonej kodem nadwozia 996. Jej produkcja trwała do 2001 roku. W 2002 roku zaprezentowano kolejną generację GT3  zbudowaną także na bazie nadwozia oznaczonego kodem 996. Odmiana GT3 to wzmocniona wersja "zwykłej" 911'tki. Nadwozie zostało wyposażone w pakiet stylistyczny, w skład którego wchodzą elementy poprawiające aerodynamikę pojazdu. Najbardziej charakterystycznym i rzucającym się w oczy elementem jest tylny, dwupłatowy spojler. Dzięki zastosowaniu części wykonanych z lekkich materiałów, udało się obniżyć masę pojazdu względem podstawowej wersji. Pod maska (oczywiście tylną) montowano ten sam, znany z innych dziewięćset jedenastek, silnik typu boxer o pojemności 3,6L. Pomimo, że jednostka napędowa nie posiadała doładowania, generowała moc 360KM, która pozwalała rozpędzić auto do ponad 300km/h.

Znajdujący się w mojej kolekcji egzemplarz cywilnego Porsche 911 GT3 w skali 1:43 firmy Bburago, wykonany został w Chinach. Pomimo, że postanowiłem, że nie będę kolekcjonował modeli Bburago, które po 2005 roku w wyniku przeksztalceń zaistniałych w firmie produkowane są w Chinach, a nie we Włoszech, to jednak miniaturę cywilnego Porsche 911 GT3 zakupiłem jako uzupełnienie kolekcji. W moich dotychczasowych zbiorach znajdowała się już bowiem wyścigowa odmiana GT3, wyposażona w naklejoną wyścigową rafikę.


Ciekawostką jest fakt, że prezentowany model odwzorowuje odmianę GT3, pomimo że na podwoziu modelu widnieje napis: Porsche 911 Carrera. Poza tą drobną nieścisłością, miniatura wykonana jest bardzo poprawnie. Dokładnie odtworzono "pakiet stylistyczny", w który wyposażona była pierwsza generacja GT3. Na nadwoziu widać sportowe nakładki na progi oraz na przedni zderzak. Na tylnej klapie zamontowano charakterystyczny, prawidłowo odwzorowany spojler. Uwagę należy zwrócić na wykonanie przednich wlotów powietrza umieszczonych w zderzaku. Są to małe otwory. Jest to nietypowy detal, ponieważ firma Bburago tego typu elementy albo maluje albo tłoczy na powierzchni karoserii. W przedniej części nadwozia znajdują się precyzyjnie odwzorowane, typowe dla marki Porsche, mocno pochylone przednie lampy. W tylnej części umieszczono światła wykonane z czerwonego tworzywa. Na ich powierzchni wytłoczono podział na poszczególne sekcje lampy. W miejscach przeznaczonych na tablice rejestracyjne znajdują się spinki łączące karoserię modelu z podwoziem. Na drzwiach miniatury umieszczono lusterka wsteczne.


Patrząc na model z profilu także trudno mieć zarzuty do jego wykonania. Kształt nadwozia wydaje się być prawidłowy. Nie ma wątpliwości, że to Porsche. Moją uwagę zwraca nietypowy, acz bardzo interesujący kolor lakieru. Jedynym mankamentem, który budzi we mnie niesmak, to chyba zbyt wysokie zawieszenie. Karoseria miniatury, w mojej ocenie, powinna być nieco niżej osadzona na podwoziu.


Więcej zdjęć: w galerii Bburago 1:43


pvs


Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie treści postów oraz zdjęć bez zgody autora zabronione.

®